Życie wieczne – zasady gry

Kto jest kim, kto jest z kim, kto z nami a kto przeciwko nam. Żeby przystąpić do gry trzeba najpierw zorientować się w jej zasadach.

Ważne są takie informacje jak:

  • o co jest gra,
  • kim są gracze,
  • z kim gramy, czyli kto jest naszym sojusznikiem,
  • przeciwko komu gramy, czyli kto jest naszym wrogiem.

W grze o życie wieczne w niebie często mylnie podchodzimy do tych zagadnień.

  1. Boimy się Boga jako tego który ześle na nas karę.
  2. Patrzymy na wielu ludzi jak na naszych wrogów, nie ufając im, oskarżając ich, złorzeczymy im i nie chcemy z nimi mieć nic wspólnego.
  3. Często zapominamy o co jest główna gra, czyli życie wieczne i żyjemy w taki sposób i tak wszystko układamy jak byśmy mieli tu na ziemi żyć wiecznie i nigdy stąd nie odejść.
  4. Chcemy grać tak jakby zasady gry nie istniały lub jakbyśmy to my je ustalali.
  5. Często mylimy naszych wrogów z sojusznikami i odwrotnie. Wygląda to tak jak byśmy biegli do własnej bramki strzelić gola i dziwili się, dlaczego dokuczają nam nasi prawdziwi sojusznicy, skoro mamy piłkę i dobrze się nam biegnie a wróg nic nie robi, żeby ją nam odebrać.

Zasady gry:

Gra jest o nasze życie wieczne w szczęśliwości z Bogiem w Niebie, lub w nieustannych cierpieniach w przepaściach piekła z szatanem.

Nasze życie to wybory i wolna wola. Jeśli chcemy zbawienia to postępujemy według prawa Bożego, jeśli potępienia to sprzeciwiamy się tym prawom.

Zbawienie otrzymujemy dzięki naszym wyborom oraz Miłosierdziu Bożemu które nam to zbawienie daje.

Gracze to po jednej stronie wszyscy ludzie, a po drugiej stronie całe zastępy demonów które kiedyś były pięknymi i potężnymi aniołami, ale nie mogli znieść tego jak wielkimi łaskami Bóg zamierzał obdarować istoty o wiele od nich słabsze i wątłe, cielesne i śmiertelne, czyli nas ludzi. A najbardziej nie mógł tego znieść Lucyfer, czyli jeden z najwspanialszych z nich. Nie mógł on znieść myśli, że Maryja będzie postawiona wysoko nad nim jako jego królowa i Pani. To wywołało jego bunt przeciwko Bogu, a za nim poszły niezliczone zastępy aniołów. Upadli oni wszyscy wygnani przez Michała Archanioła i pozostałych wiernych Bogu aniołów. Lucyfer jednak poprzysiągł Bogu, że zniszczy Maryję i nie dopuści do tego, aby zasiadła Ona na tronie jej przeznaczonym. Od początku dziejów człowieka zaciekle i podstępnie nęka go i niszczy ludzkość całą, zadając wielkie rany dzieciom Niewiasty. Dlatego to on i wszyscy którzy z nim zostali strąceni do Piekła są prawdziwymi i jedynymi wrogami nas ludzi. Są największymi wrogami każdego z nas bez wyjątku, choćby udało im się przekonać nas, że jest inaczej. Dlatego w grze tej wrogiem naszym nie jest żaden człowiek, choćby najgorszy z jakim mamy do czynienia. To co w nim złego to demony które go opanowały i które przez niego działają zadając ból i siejąc spustoszenie. Ten człowiek jednak naszym wrogiem nie jest i nigdy nie będzie. Gdyby tak było to Jezus wykluczyłby pewnych ludzi od swojej misji odkupienia rodzaju ludzkiego. Ale on tego nie zrobił. Nie oddzielił i nie wykluczył nikogo. Oddał natomiast życie za każdego z nas. Natomiast nie oddał go za żadnego z tych upadłych, pysznych i wskroś złych szatanów które odrzuciły Jego dobroć będąc jej tak blisko. Za nich nie oddał nawet jednej kropli swojej drogocennej krwi. Dlatego pamiętajmy, że żaden z demonów nie będzie nigdy przyjacielem człowieka, bo nie jest też przyjacielem Boga, bo Bóg za niego nie oddał swojego życia. Natomiast w każdym człowieku należy widzieć swojego przyjaciela, ponieważ każdy może być przyjacielem Boga, bo Bóg oddał za niego swoje życie. Nawet jeśli widzimy, że ktoś jest bardzo złym człowiekiem, bardzo oddalonym od Boga, opętanym przez demony i nie można w nim dostrzec nic dobrego to nie potępiajmy go, bo Bóg go nie potępia. Zamiast tego módlmy się za niego i miejmy nadzieję do końca jego dni, bo może uda mu się cudem powrócić do Boga tak jak zrobił to jeden z łotrów ukrzyżowanych razem z Jezusem.

Gdyby ludzie stanęli do tej gry naprzeciwko szatanów sami, to polegliby natychmiast starci na proch, z którego pochodzą. Dlatego do naszej gry a tak naprawdę do naszej walki dana nam jest nieustanna opieka. Przede wszystkim każdy z nas ma swojego Anioła Stróża. Towarzyszy on nam nieustannie od pierwszych dni życia aż po ostatnie tchnienie. Czuwa nad nami nawet kiedy o nim nie myślimy, nie ważna pora dnia czy nocy ani czy chodzimy, czy śpimy, czy idziemy ku Bogu, czy upadamy i grzeszymy. Oprócz niego są jeszcze całe zastępy innych aniołów które pomagają całej ludzkości w spełnieniu się woli Bożej. Ale do tej grupy należy też dodać naszych przodków świętych zmarłych którzy szczególną łaskę mają u Boga i mogą dzięki temu służyć nam wspaniałą pomocą każdego dnia. Kolejnymi, lecz nie ostatnimi są nawet dusze czyśćcowe które, jeśli się za nich modlimy przyspieszając im wyjście z Czyśćca lub łagodząc tam ich pobyt to potem szczególnie są nam wdzięczni i pomagają nam dostać się do niebios bram.

Szczególny opiekun

Nikt jednak nie zbliżył się do Boga w takim stopniu za swojego życia jak dwoje szczególnych ludzi. Pierwszym z nich był św. Józef opiekun Jezusa i mąż Maryi. To jemu przypadła w udziale opieka nad Bożym synem nad Słowem wcielonym od początku Jego życia na ziemi w ciele śmiertelnym. On przez swe życie najbliżej był Boga i Jego Matki. Był więc najbardziej uprzywilejowanym z wszystkich mężczyzn. Prawdziwą jego wielkość poznamy dopiero w niebie, ale skoro tak będzie to musi być ona niesamowicie wielka. A co za tym idzie, skoro zdołał on otoczyć opieką dwie najwspanialsze istoty we wszechświecie, to czy nie poradzi sobie z opieką nad nami zwykłymi biedaczkami. Jestem pewien, że to dla niego żaden problem, wystarczy go tylko poprosić o pomoc.

Szczególna matka

Drugą osobą, która jest już na samym szczycie jako stworzenie jest Maryja
zawsze dziewica, królowa ludzi i aniołów, królowa Polski, świata i okolic:) czyli całego wszechświata. Jest ona najbliżej Boga i choć była człowiekiem jakim i my jesteśmy. Jednak żaden z ludzi ani żaden z aniołów nie może się z nią
równać, bo jest ona najwspanialszym ze stworzeń obdarzona wszystkimi łaskami co do których nawet Lucyfer był tak zazdrosny. Ma ona szczególne względy u Boga jako matka Jego Syna, oraz jako ta przez którą mogła spełnić się w pełni wola Boża. Obdarzona została najbardziej ze wszystkich stworzeń a jednak w pokorze nikt jej nie prześcignie. Któż z nas mógłby stanąć z nią w szranki. Nikt. Choć pewnie też niewielu by chciało, bo dziś pokora nie jest czymś czym należy się szczycić ani czymś co polecane jest ludziom do odniesienia sukcesu zawodowego. Jak się jednak okazuje pokora jest bardzo
wysoko ceniona u Boga. Prośmy więc tą Panią Nieba i Ziemi o pomoc i ratunek, bo bliżej Boga nie ma już nikogo.

Najważniejszy, Najszczególniejszy.

Na samym końcu tej wyliczanki a zarazem na samym początku naszej życiowej przygody jest Trójca przenajświętsza. Bóg który jest naszym prawdziwym, nieustannie wiernym Sojusznikiem, Bogiem, Ojcem, Bratem, Panem, Mistrzem, Zbawcą, Pocieszycielem, Źródłem Miłosierdzia i Miłości. Pamiętając o nim każdego dnia uczymy się go kochać, a kochając idziemy jego śladami wypełniając Jego wolę, kończąc grę zwycięsko i dostając za to wieczną nagrodę w Niebie. To o czym należy pamiętać to że jest On Bogiem wszechmogącym, nie ma limitów i granic które można by mu było narzucić i których nie mógłby przekroczyć aby przyjść z pomocą i uratować tego kto tego ratunku potrzebuje i kto o ten ratunek prosi.

Podsumowanie

Takie są skrócone zasady gry, które każdy gracz powinien poznać i się nimi kierować w podejmowaniu życiowych decyzji w trwającej już tysiące lat wojnie, którą stawką nie są dobra materialne, żadne ziemie, terytoria, wpływy i władza. Żadne złoto ani nic co przemija i można zniszczyć. Wojna jest o dusze ludzkie które są nieśmiertelne. Dusza każdego z nas została stworzona i
powołana do świętości i wiecznej szczęśliwości z Bogiem oraz robienia wielkich dzieł w niebie. Aby to osiągnąć musi jednak przebyć pewien bardzo krótki etap swojej krótkiej wędrówki na ziemi. Jest to czas, kiedy ma się do tej wieczności
przygotować i choć trochę na nią zapracować. Wymagania są bardzo minimalne, względem tego co otrzyma w zamian, jednak to minimum musi zostać spełnione. To jedyny warunek.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *