Bez pochopności. Bez zawierzania spraw własnej woli. A jeśli nie własnej, to czyjej? Często, gdy mamy jakiś problem, chcielibyśmy go jak najszybciej rozwiązać. Niekiedy rozwiązujemy go sami, a czasem potrzebujemy zasięgnąć rady.
Nasza Przewodniczka potrafiła takie sytuacje rozegrać po mistrzowsku. Przede wszystkim nie zaczynała od siebie. Mając problem – patrzyła od razu w kierunku Źródła i czekała na odpowiedź, na wskazówkę lub poznanie. Nie robiła jednak tego pochopnie, ale była cierpliwa. Dopiero kiedy otrzymywała wskazówkę co do odpowiedniej osoby zdolnej do udzielenia jej pomocy w jej problemie, wtedy tej osobie problem przedstawiała.
Czyńmy i my podobnie. Kiedy mamy problem i potrzebujemy pomocy, nie biegajmy od osoby do osoby. Nie patrzmy, jak my ten problem chcielibyśmy rozwiązać, tylko jaka jest najlepsza dla nas do tego droga. A tę drogę najlepiej dla każdego z nas indywidualnie wyznacza Źródło, a dokładniej jego Promienie. Najpierw w skupieniu i zaciszu starajmy się rozpoznać osobę lub osoby, sytuacje lub działania, na które wskazują Promienie Źródła. A potem dopiero przystępujmy do działania. Tylko takie rozpoznanie daje pewność skuteczności działania w taki sposób, aby rozwiązanie problemu nie spowodowało zejścia z naszej ścieżki do Skarbu, ze ścieżki Promieni.
Pytania:
Jesteś osobą pochopną czy raczej roztropną?
Czy zwracasz uwagę na Promienie Źródła, czy raczej na to co mówią inni i to jest wyznacznikiem twoich decyzji i drogi jaką podążasz?

Dodaj komentarz