17. Wejście na pokład

Podróż statkiem w nieznane dla większości z nas wiązałaby się z obawami i stresem. Nie wiadomo też jaka byłaby nasza reakcja po wejściu na pokład statku. Jednak po takim przygotowaniu, jakiego doświadczyła nasza Przewodniczka, nie ma już mowy o choćby mgiełce niepewności czy obawy. 

Jeśli nasze ciała i serca będą jednym wielkim i czystym miejscem gotowym na poszukiwanie Źródła, to chwila wejścia na pokład naszego statku też będzie jedną z najwspanialszych w naszym życiu. Będzie to moment, kiedy będąc na ziemi, doświadczać będziemy nieziemskiego życia. Wtedy serce będzie wdzięczne, że już tylko jedna droga mu pozostała i jest to droga do najwspanialszego ze skarbów. 

Nie czekajmy jednak na pełne oczyszczenie, raczej bądźmy gotowi na częste mycie po zabrudzeniu. Możliwość nieskazitelnego przejścia drogą do Źródła była dana tylko jednemu stworzeniu. Jest nim Gwiazda Morza która w drodze do Źródła w najmniejszym nawet stopniu nie skalała się żadnym brudem. My jednak na taką czystość nie możemy liczyć. Ani też się od nas jej nie wymaga, bo jest to niemożliwe. Naszym zadaniem jest minimalizowanie i unikanie zabrudzenia. Natomiast kiedy już do niego dojdzie mamy natychmiast ponownie się oczyszczać. 

Pytania: 

Jak ja staram się o swoją czystość?

Czy po zabrudzeniu zwlekam z ponownym oczyszczeniem? 

A może wymagam od siebie za wiele i nie wybaczam sobie swoich błędów, pomimo że wiem już że nie można unikać zupełnego ich popełniania. 


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *