Jeśli myślimy o dotarciu do Źródła, to mamy na myśli przyszłość. Wszystko co mamy, a czego kiedyś nie mieliśmy, było dawniej przyszłością, a zdobycie tego wymagało czasu. Np. pierwszy mleczny ząb, pierwszy dzień w szkole, pierwszy pocałunek itd. itd.. Kiedyś przyszłość, teraz już przeszłość.
Film „Dzień świstaka” jest super przykładem na możliwości działania w przeszłości. Co prawda, chodziło tam tylko o jeden dzień, ale jednak. Co natomiast w naszym realnym życiu trzeba zrobić, aby ruszyć w drogę do Źródła? Wskazówka pierwsza mówi nam, żeby zamknąć kartę przeszłości. Film, choć świetny, jest tylko fikcją. W naszej drodze niezamknięta karta przeszłości będzie przeszkodą. Dlatego tak ważne jest, aby wciąż mieć na uwadze to, że przeszłości zmienić się nie da.
Skoro karta przeszłości w jakiś sposób nas blokuje, to jaką kartą mamy żyć? Oczywiście kartą teraźniejszości. Tylko teraźniejszość jest nasza i w niej działamy, a więc tylko karta teraźniejszości prowadzi do Skarbu w naszej przygodzie. Działanie w teraźniejszości strzeże przed lękiem o przyszłość. W niej jest nasza moc. A ta moc karty teraźniejszości kształtuje kartę przyszłości. Kształtuje naszą drogę do Źródła.
Plusy życia kartą teraźniejszości:
– utwierdza w słuszności dążenia do naszego skarbu,
– ułatwia kroczenie tą drogą,
– poświęcając teraźniejszość na codzienną wędrówkę w stronę Źródła, już na początku drogi zaczynamy z niego czerpać,
– blask i promienie Źródła zaczynają nam towarzyszyć, dając innym znak, gdzie należy Go szukać.
Minusy życia kartą teraźniejszości:
– brak.
Pytania:
Jaka karta czasu prowadzi do Źródła?
Czy żyjesz tylko tą kartą?

Dodaj komentarz