Można przypuszczać, że oczyszczenie Przewodniczki, które przeprowadził Admirał było konieczne do jej kolejnej niezwykle ważnej misji. Tym razem chodziło o ocalenie całej grupy statków przed zniszczeniem. Statki w tej grupie były najpiękniejsze z wszystkich flot statków tego kraju. Niestety pobłądziły i wpłynęły na niezwykle niebezpieczne wody. Wody te lada moment miały zniszczyć i pochłonąć całą grupę. Admirał pouczył Przewodniczkę, że w tej misji jej zadaniem jest podczas codziennej pamiątki Jego wielkiej bitwy przez siedem dni wychwalać przed Źródłem wszystkie ordery i medale zdobyte przez Niego podczas jego misji. A wiadomo, że misja ta była najważniejsza ze wszystkich misji, a On zdobył na niej 100% możliwych medali i orderów.
Agentka uczyniła, jak jej polecono i wykonała zadanie. Na siódmy dzień okazało się, że grupa statków przebrnęła bezpiecznie przez te śmiercionośne wody i płynęła już bezpiecznie dalej. Widząc to Agentka wyprosiła u Admirała, aby pomógł całej flocie tego kraju bezpiecznie podróżować.
Oczywiście że się zgodził. Komu jak komu, ale jej nie mógł odmówić.
Wnioski
Ta historia to dla nas wskazówka, że mamy wpływ jako jednostka na losy nie tylko swoje, ale i innych. Czasem może to być naprawdę spora grupa. Oczywiście nie robimy tego swoją mocą, ale mocą Źródła. To Źródło czyni to swoją mocą dla nas i dla innych, kiedy jesteśmy wolni i oczyszczeni z pychy i wielkości a przechodzimy w stan pokory i małości. Wtedy będąc pozornie sami, słabi i mali możemy zdziałać najwięcej dla wielu.
Pytania:
Czy i Ty chciałbyś prosić o coś Źródło?
O coś dla siebie czy o coś dla innych?
Jaki stan twojego ducha pozwoli na to aby Twoja prośba była wysłuchana?

Dodaj komentarz