38. Narzędzia oczyszczenia 

Wyznaczając Przewodniczkę na agentkę do zadań specjalnych oraz biorąc ją na indywidualne szkolenie Admirał Mistrz wymagał od niej jak najlepszego upodobnienia się do Niego. Żeby tego dokonać w dosyć krótkim czasie, Admirał używał bolesnych narzędzi oczyszczenia. Agentka godziła się na to i dzielnie to znosiła. Długo jednak nie mogła zrozumieć, dlaczego Admirał nakazał jej przekazywać wszystko do Kapitana oraz do innych wyższych rangą członków załogi. Nakazał mówić im o tym procesie oczyszczania i używanych w nim narzędziach. Oni z kolei patrzyli z politowaniem na Przewodniczkę nie wierząc w rzeczywistość jej przeżyć. To powodowało unikanie wszelkich osobistych doświadczeń ze Źródłem, ale Źródło tym bardziej udzielało swych darów i przemawiało do Przewodniczki. 

Wnioski

Sposób w jaki Admirał Mistrz oczyszczał Przewodniczkę byłby dla większości z nas zbyt ciężki. W takich momentach poznajemy prawdziwych wojowników do zadań specjalnych. Prawdziwych poszukiwaczy przygód i tych którzy pragną Źródła. Ich historie służą kolejnym śmiałkom za wskazówki, a oni stają się Przewodnikami. Niewielu z nas jest powołanych do bycia Przewodnikami i dobrze, bo dzięki temu nie trzeba nas tak ciężko oczyszczać. Przykład ten może też służyć jako perspektywa do naszego życia i naszych problemów. Jeśli jesteśmy przez kogoś krzywdzeni lub ktoś nam robi przykrość to starajmy się nie reagować odruchowo. Wpierw zobaczmy co na naszym miejscu zrobiła by nasza Przewodniczka.

Natomiast kiedy nasze doświadczenia staną się podobne do tych jakie były u Przewodniczki to może warto się zastanowić czy czasem nie mamy jakiegoś zadania specjalnego do wykonania. Nie mówię, żeby była to nasza stała funkcja jako agenta do zadań specjalnych, ale pojedyncza misja? czemu nie, może warto od czasu do czasu jakiegoś questa wykonać:)

Pytania:

Któż chciałby być tak ciężko oczyszczany? Chyba nikt, ale kto tego oczyszczenia potrzebuje? Chyba … !

Czy byłeś oczyszczany w życiu? Czy z perspektywy czasu wyszło Ci to na dobre? 

A może jesteś oczyszczany w tej chwili i nie zdajesz sobie z tego sprawy, że to dla Twojego dobra? Może nie tego doczesnego – materialnego, ale dla tego wiecznego – duchowego.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *