Choć nasza Przewodniczka była przeznaczona do zadań specjalnych to w hierarchii swojego statku nie była nikim nadzwyczajnym. Jednak niskie stanowisko nie przeszkodziło Admirałowi w tym, aby to właśnie ona została Jego Wybranką, a zarazem jednym z największych agentów do zadań specjalnych w historii. Zrozumiałe więc że od swojej wybranki Admirał oczekiwał więcej niż od innych członków załogi nawet wyżej postawionych w hierarchii. Szczególnie zaś więcej wymagał w rocznicę Jego przyjścia na Ocean. To z czym te oczekiwania były związanie nie było niczym co Admirał chciałby zabrać. Jedyne czego chciał to dać Swojej wybrance. Dać szczęście związane z przebywaniem z Wybrankiem. Bo skoro Przewodniczka została wybranką to Admirał naturalnie został Wybrankiem. Dlatego tak jak robią to Wybrani chciał od Wybranki tylko czasu. W ten dzień szczególnie chciał ją obdarować darami Źródła. Ona jednak uchyliła się od tego prosząc Kapitana o łatwe i przyjemne zadanie do wykonania wraz z innymi członkami załogi. Dostawszy zgodę wybrały się do wykonania zadania. Admirałowi bardzo się nie spodobało takie odtrącenie przez wybrankę. Natychmiast dał jej poznać stratę jakiej dostąpiła, a było nią wielkie uczucie smutku. Ta zaś poznając to uczucie i nie mogąc długo w tym uczuciu wytrzymać przekonała pozostałych członków załogi do zakończenia zadania i powrotu na statek. Dodatkowo Admirał nakazał jej opowiedzenie Kapitanowi o prawdziwym powodzie powrotu, co wiele kosztowało wybrankę. Jednak po całej tej sytuacji nasza bohaterka znów poczuła pełnię radości. Przez to zrozumiała, że poza Źródłem nie ma prawdziwej radości.
Wnioski
Ten opis ma na celu pokazanie jak daleko można zajść w uczuciu do Źródła. Jak można się w nim zakochać. Dla tych z nas którzy byli lub są zakochani zrozumienie sytuacji w jakiej znalazła się wybranka naszego Admirała powinno być w miarę zrozumiałe. Tracąc poczucie Jego obecności, utraciła jednocześnie serce. Bo to On był już jej sercem więc nie mając Jego nie miała serca. Kiedy kochamy to nasze serce jest sercem naszej wybranki lub wybranka. Dlatego tylko obecność i wspólne chwile z wybrankiem dają szczęście, a każda rozłąka to smutek.
Zadaniem tych którzy związali się w obecności pośrednika ze swoim wybrankiem lub wybranką jest utrzymać to wybrane serce, bo to nasza droga, to nasz statek. Samemu bardzo ciężko to zrobić, dlatego pomocą służy tutaj Admirał Mistrz, Źródło i Promienie Źródła. Ta Trójca jest źródłem, z którego mamy czerpać siłę. Jeśli jest już za późno, bo serce zostało utracone to możemy je dzięki Admirałowi odzyskać. A jeśli jeszcze takie serce nie zostało nam dane to można je dzięki Niemu pozyskać. Może być jeszcze taka sytuacja, że Twoje serce zostanie wybrane przez Admirała do osobistego z nim związku. Tak się dzieje w przypadku pośredników oraz agentek.
Pytania:
Czy masz już wybranka lub wybrankę?
Czy pilnujesz i dbasz o to serce?
Czy może jeszcze tego serca szukasz?
A może Admirał Ciebie wybrał jako wybrankę lub wybranka? Co mu odpowiesz?

Dodaj komentarz