43. Kto co widzi i po co?

Pewnego razu Agentka zobaczyła, że dwie członkinie załogi miały zejść z drogi do Źródła. Od razu ruszyła im na pomoc, jedna z nich ją przyjęła i pozostała na drodze, a druga toczyła walkę wewnętrzną, bo kusiła ją inna droga, która dla niej w tamtym czasie wydawała się dobra. 

Rozmyślania

Nie wiemy jak sprawa się skończyła dla tej drugiej, ale możemy teraz wrócić do naszych kart czasu. 

Wiadomo, że jest to historia prawdziwa i że jest już przeszłością. Należy więc do karty przeszłości. W tamtym czasie była to dla tej załogi karta teraźniejszości. Karta w której zapadały decyzje. Patrząc z perspektywy ówczesnej załogi dzień dzisiejszy to już przyszłość i to odległa, bo prawie o 100 lat. I teraz najważniejsze pytanie, gdzie obecnie są te agentki? Nasza największa agentka do zadań specjalnych wiadomo, że jest bardzo blisko Źródła, patrzy z Nim na nas każdego dnia. Druga prawdopodobnie też dotarła do tego Skarbu po ukończeniu podróży statkiem. Ewentualnie mogła krótko dryfować i też już się cieszy Źródłem na zawsze. Gdzie natomiast znajduje się teraz trzecia. Ta która chciała zejść z drogi do Źródła. Tego nie wiemy, być może zboczyła z drogi, a potem co gorsza nie zechciała ani na nią wrócić ani podjąć się wysiłku dryfowania. A może jednak dryfuje do dnia dzisiejszego i czeka na „Ostatnią deskę ratunku” która przyspieszy jej drogę do wspaniałego celu. Dla mnie jednak najbardziej prawdopodobne jest to, że już jest przy Źródle. Przekonanie to bierze się z tego, że poznaliśmy już siłę pomocy do jakiej zdolna jest nasza Przewodniczka. Jestem przekonany, że nie ustała z pomocą, dopóki jej koleżanka ze statku nie wygrała walki o pozostanie na właściwej drodze. 

Wnioski

Wskazówki dla nas z tej historii. Skoro Przewodniczka dostrzegła te zamiary agentek to pamiętajmy, że Źródło tym bardziej wszystko widzi, bo Jego Promienie wszystko przenikają. Miejmy tego świadomość w naszej codzienności bo kiedy opuszczą nas siły i zechcemy porzucić drogę do Niego to będzie to dla nas niewygodne. Tak samo może nam ta świadomość przeszkadzać, kiedy widzimy, że nie podążamy w Jego stronę. Kiedy jednak jesteśmy zdecydowani na przygodę, na której końcu jest najwspanialsza z nagród to świadomość widzenia wszystkiego przez ten Skarb nie będzie dla nas przeszkodą. Wręcz przeciwnie, będzie ta świadomość działała jak automatyczna korekta, która pilnuje abyśmy podążali prosto do Źródła. I będziemy z tej korekty zadowoleni i jej wdzięczni. 

A wszystko po to, aby naszą kartę teraźniejszości zapełnić dobrymi decyzjami. Być może takimi które w pierwszej chwili będą dla nas goryczą, ale z perspektywy wieczności przemienią się w największą słodycz. 

Pytania:

Co robisz i kim jesteś, kiedy Cię nikt nie widzi?

Na czym najgorszym co robiłeś zostałeś przyłapany? 

A na czym najgorszym co robiłeś nikt Cię nigdy nie przyłapał? Może warto przestać to robić, póki nie jest za późno?

Czy pamiętasz o naszych kartach czasu? Za 100 lat też ktoś zobaczy nasze karty tak jak my teraz widzimy karty tych dwóch agentek. 

Na koniec pytanie z innej beczki – czy słodzisz kawę? 🙂


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *