Człowiek jest tylko człowiekiem, dlatego choć jest pełen zapału i mocno wierzy w swoją misję to jednak na drodze do Źródła mogą trafić się słabsze dni. Nasza Przewodniczka nie była tu wyjątkiem. Co gorsza dni te przyszły w momencie, kiedy znała już swoją główną misję specjalną i to właśnie z niej chciała się wycofać. Sprawa utworzenia pierwszego Artefaktu z pozoru prosta do wykonania okazała się bardzo wyczerpująca. Na tyle, że najlepsza z agentek chciała, aby misja ta została od niej zabrana. Na szczęście jak każdy doskonale wyszkolony agent do zadań specjalnych tak i nasza agentka nie podjęła samodzielnie tej decyzji. Udała się w tej sprawie do jednego z pośredników. On natomiast zakazał jej kategorycznie porzucania tej misji i ostrzegł jednocześnie, że mając zleconą tak ważną misję musi być tym bardziej czujna, by nie zboczyć z właściwej drogi Źródła. Na koniec dodał, że potrzeba, aby miała osobistego pośrednika, który by umacniał ją w słabszych dniach i nadzorował prace nad artefaktami.
Wnioski
Do tej pory wydawać by się mogło, że nasza przewodniczka posiada nadludzką siłę. Tutaj jednak widzimy przewodniczkę, która ma dość. I gdyby nie oparcie się na decyzji pośrednika to nasza przygoda mogłaby się zakończyć już na tej karcie. I co dalej? Zostalibyśmy bez dalszych wskazówek, bez których wielu z nas nie zdołałoby dotrzeć do Źródła?
Jak często jesteśmy podobni do naszej przewodniczki? Po długich poszukiwaniach widzimy główny cel, ale w końcu dotychczasowe trudności są zbyt uciążliwe i odpuszczamy. Może gdybyśmy nie podejmowali decyzji sami, tylko zapytali o zdanie ludzi, do których mamy zaufanie zdołalibyśmy dotrzeć do celu. Najlepiej, jeśli mamy takiego kogoś spośród pośredników. Jeśli nie to może warto się o takiego pośrednika postarać. Niestety nie każdy chce z takiego kogoś skorzystać. Nie są to proste sprawy. Dlatego jeśli sami mamy podjąć decyzję to dobrze spojrzeć szerzej. Najszerzej patrzy Źródło, bo Źródło jest wieczne więc patrzy z perspektywy wieczności. Tak uczmy się patrzeć i my. Następnie skracajmy dystans czasowy i patrzmy na coraz krótsze odcinki czasu. Tego jednak czego unikajmy to patrzenia na przyjemność tu i teraz nie zwracając uwagi na konsekwencje.
Pytania:
Czy zawsze doprowadzasz zaczęte sprawy do końca? Czy jednak poddajesz się zbyt wcześnie?
Czy zawsze podejmujesz decyzje samodzielnie?
Może warto czasem zasięgnąć konsultacji przed podjęciem zwłaszcza ważnych życiowo decyzji.
Czy masz swojego osobistego pośrednika? Jeśli tak to czy korzystasz z jego rad?

Dodaj komentarz