85.Czyje potrzeby i powołanie do bytu 

         Idąc do Źródła prowadzeni przez Admirała podążając ścieżką Promieni możemy w pewnym momencie zadać sobie pytanie. Czy aby na pewno to my mamy korzyść z dotarcia do Źródła? Czy my Jego potrzebujemy? Czy jednak to Źródło z Admirałem i Promieniami potrzebują nas? Może chcą nas do czegoś wykorzystać? Może to Źródło nas potrzebuje, a nie my Jego?

Drugie pytanie jakie może się nam nasunąć, to czy idąc do Źródła lub w momencie kiedy tam dotrzemy, czy możemy Mu coś nakazać? Spisana wskazówka daje nam jasną i dosadną odpowiedź na to pytanie. Odpowiedź prosto ze Źródła, która mówi, że ten Skarb najwspanialszy niczego nie potrzebuje ani też nie można Mu niczego nakazać. Mało tego. Przewodniczka dostaje jeszcze jedną informację. My stworzenia nie jesteśmy czymś błahym, czymś pospolitym jak zwykliśmy na to patrzeć. Nie jesteśmy nawet jakimś małym cudem lub dobrem. Nasze powołanie do istnienia jest przepaścią miłosierdzia Jego. 

Zatrzymajmy się na chwilę nad tymi słowami i popatrzmy na to jaki jest nasz prawdziwy rodowód. Rodzice każdego z nas są tylko pośrednikami dla Źródła pełnego miłosierdzia, które to powołało nas do istnienia. Tym jest każdy z nas i w tym jest nasza prawdziwa wartość. Wartość, o której często zapominamy i którą wystawiamy na wielkie niebezpieczeństwa poprzez oddalenie się od Promieni. Tą wartością jest nasze istnienie. Jednak jeśli istnienie nasze pochodzi ze Źródła to zmienia to całkowicie postać rzeczy. W takim przypadku to nasz byt jest tym o co rozgrywa się wielka mająca jedyną prawdziwą wartość wojna na oceanie. Jest to wojna o nasze dusze. Gdyby to istnienie pochodziło jedynie od nas to byłoby praktycznie bezwartościowe. Jednak jeśli istnienie nasze pochodzi ze Źródła..?

Wnioski

Oprócz zastanowienia jedynie nad sobą, zastanówmy się także nad innymi ludźmi. Nad naszymi rodzicami, dziećmi, znajomymi i obcymi. Spójrzmy na nich inaczej i podziękujmy za nich. Problem jaki się tu pojawia jest taki, że nie zdajemy sobie sprawy z prawdziwej wartości naszego bytu. Ale wartość tą dobrze znają potwory z otchłani morskiej które jednak swoją wartość utraciły. Cierpią z tego powodu wielkie katusze. A teraz chcą tej wartości pozbawić i nas. Żebyśmy tak jak oni cierpieli. Dlatego to my potrzebujemy Źródła, a nie odwrotnie, aby tą wartość zachować i jeszcze wzmocnić. Bo dzięki temu, że pochodzimy od Źródła mamy w sobie Jego cząstkę. Każdy z nas ją ma. Tą właśnie cząstkę utraciły potwory z głębin wraz ze swym księciem. Przy czym strata ich jest o wiele większość bo one miały jej o wiele więcej, bo żyły przy Źródle. Kiedy żyły przy Źródle nie były też potworami, ale niezwykle pięknymi i wspaniałymi istotami, dużo wspanialszymi i potężniejszymi niż ludzie. Zbuntowały się jednak przeciwko swemu Stwórcy, który to właśnie słabego człowieka postanowił wywyższyć ponad te potężne istoty. Ujawniła się wtedy ich ukryta pycha, wskutek czego utracili swoją wspaniałość i cząstkę Źródła. Można powiedzieć że przestały żyć a zaczęły jedynie być. Obecnie ich jedynym celem jest dążenie do tego, aby jak najwięcej ludzi utraciło swoją cząstkę Stwórcy i upadło tak jak oni do morskich głębin. Bo tam mogą się nad nimi znęcać i wyładowywać swoją nienawiść do stworzeń. Do stworzeń z powodu których utracili swoje miejsce w bliskości Stwórcy. Te stworzenia, choć niewierne, upadłe i strącone to jednak znają prawdziwą wartość o którą toczy się wojna. Niestety w przypadku nas ludzi wartość ta często pozostaje nieodkryta lub zakłamana.

Pytania: 

Czy dziękowałeś kiedyś za swoje życie?

Czy dziękowałeś kiedyś za życie innego człowieka np swojego dziecka lub rodzica? 

Czy zrobisz to teraz? 

Czy teraz to życie docenisz i będziesz go strzegł wiedząc jaką cząstkę w sobie nosisz i ile jest warta?


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *