88. Król Miłosierdzia

         Czas ustanowienia czegoś przy Źródle nie jest tym samym czasem w jakim czyni się to na oceanie. Na oceanie zwykle jest to czynione później, a nawet dużo później. Tak było także z ustanowieniem święta Miłosierdzia. Miała to być pierwsza niedziela po niedzieli święta Zwycięstwa w wielkiej bitwie Admirała Mistrza. 

Była to jedna z części głównego zadania Przewodniczki. 

Źródło jako Król Miłosierdzia ustanowił to święto po to aby dać poznać przez Admirała przepaść Jego miłosierdzia. W święto to miał być wystawiony obraz Admirała (to druga część głównego zadania Przewodniczki). Obraz ten ma przypominać wszystkim ludziom o przepaści miłosierdzia Źródła. 

Uzasadnienie

Po pierwsze dlatego że nie wcieliło się Źródło w jakąś wszechpotężną istotę, która swoim ogromem, wspaniałością, potęgą i doskonałością panowałaby nad oceanami budząc zachwyt, strach, trwogę i wywołując wszędzie posłuch wśród słabych ludzi. Zamiast tego wcieliło się w człowieka. Istotę o śmiertelnym słabym ciele, niemającą ponadnaturalnej siły fizycznej. Po drugie obraz Admirała ma przypominać o tym, że nie przyszedł On na ocean i nie podróżował na nim we wspaniałym okręcie, w czołowej flocie świata. Zamiast tego przyszedł na świat można powiedzieć, że na ostatniej desce ratunku, bo wszelkie łodzie odmówiły mu przyjęcia. Po trzecie obraz ten ma przypominać, że przez całą swoją podróż nie skorzystał nasz Mistrz ze swojej wszechmocy choćby raz więcej niż wymagała tego wyznaczona mu przez Źródło misja. Będąc Panem wszystkiego, użył tylko tyle, aby wykonać misję. Kolejną rzeczą, o której mamy pamiętać to ostateczna walka, totalne poświęcenie i niespotykane dotąd cierpienie – największej z niewinności dla największej nawet marności i grzeszności. Do tego momentu mamy przykład dla nas jak my mamy postępować. Ostatnim co ukazuje obraz to z kolei nadzieja, nagroda i siła jaką mamy czerpać. Nadzieja i nagroda, bo ostatecznie Król Miłosierdzia zwyciężył i dziś króluje w chwale. Tą chwałą otacza każdego kto zbliża się do Niego poprzez ten obraz, a w szczególności w dniu tego święta. Zwycięstwo, którego On doświadczył będzie także naszym zwycięstwem, Jego nagroda naszą nagrodą, a Jego siła naszą siłą. 

O sile jaką mamy z Niego czerpać będzie jeszcze powiedziane na dalszych kartach tej Przygody. 

Wnioski

Wskazówką na tej karcie jest święto Miłosierdzia i Obraz Admirała. Dzięki tym dwóm artefaktom mamy bliżej poznać Źródło, bardziej zapragnąć tej przygody, bardziej iść za Promieniami. Przez to poznanie mamy rzucić wszystko i iść za prawdziwym Królem. Mamy wszyscy odwrócić się i przestać podążać w przepaść ognia i księcia despoty. Mamy w końcu zacząć podążać za najlepszym z królów, bo za Królem dobra – za Królem Miłosierdzia. 

Pytania:

Za jakim królem podążasz?

Gdzie Cię prowadzi?

Czy znasz już Króla Miłosierdzia?

Czy za nim podążasz? 

Jeśli nie to najwyższa już pora. 


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *