29. Pozory mylą

Szkolenie Przewodniczki na statku nie było rozgłaszane na prawo i lewo, dlatego wielu nawet wysoko postawionych członków załogi nie miało wiedzy o stopniu zaawansowania i doświadczenia tak świeżego rekruta, jakim była nasza Przewodniczka. Stąd też zarzucono jej, że Admirał Mistrz na pewno nie jest nauczycielem naszej Przewodniczki. Mówiono, że On jest nauczycielem o wiele lepszych marynarzy, a nie takich słabych. Osoba tak twierdząca nie wiedziała, jak mocna była już Przewodniczka, jak wiele pracy wykonała i jak jest wyszkolona. 

Przewodniczka pomimo swej siły miała wiele szacunku do wszystkich członków załogi, a już szczególnie do wysokich rangą oficerów, dlatego nie dyskutowała z nimi. W końcu mieli dużo więcej niż ona doświadczenia. Zamiast tego przy kolejnej rozmowie zapytała Admirała Mistrza, czy to rzeczywiście jest On. Czy ją coś nie zwodzi. A On potwierdził jej, że przecież Źródło jest Źródłem, więc nikogo nie zwodzi. 

Wnioski 

Tutaj dwie nauki. Pierwsza: nie osądzajmy drugiego człowieka, bo pozory mylą. Widać to bardzo często. Osądzając kogoś umniejszamy tylko siebie, zwłaszcza jeśli nasz osąd okazał się błędny. A nawet jeśli kogoś trafnie osądzimy, to nie pozyskamy sobie w ten sposób przyjaciela, a jedynie zniechęcimy do siebie. Czy to nasz cel? Czy chcemy, aby było nas coraz mniej? 

Druga nauka to reakcja na osąd, nawet ten niesłuszny. Nie reagujmy impulsywnie i nie atakujmy osoby, która nas osądza. Zamiast tego podziękujmy jej za uwagę i zastanówmy się w skupieniu, kiedy nasze emocje już opadną, na ile ta osoba miała rację. Postawmy się na jej miejscu i spójrzmy jej oczami na nas. Może coś dostrzeżemy. Może dostaniemy jakąś odpowiedź, choćby nawet taką, skąd u tej osoby takie o nas myśli. Już samo to pozwoli nam w przychylniejszy sposób spojrzeć na tę osobę. 

I jeszcze jedno słowo podsumowania. Czy jest możliwe nieocenianie innych. Nie jest. Ale można to bardzo mocno ograniczyć. Kiedy złapiemy się na tym, że kogoś oceniamy, po prostu przestańmy natychmiast, bo już wiemy, jak to może szkodzić obu stronom. 

Pytania: 

Czy lubisz oceniać ludzi, czy raczej starasz się tego unikać? 

Czy zechcesz spróbować jeden dzień nie ocenić nikogo? 

Czy Twoje osądy często są trafione czy chybione? 

Czy przysparzają Ci przyjaciół czy wrogów niezależnie od trafności?

Czy spotykasz się z osądem na swój temat i jak się wtedy czujesz?


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *