57. Zachować żar 

         Kolejna wskazówka dana nam jest po to abyśmy pamiętali o tym co nas na ścieżkę do Źródła skierowało. Po to, aby zachować żar, który pobudził nas do wstąpienia na tą ścieżkę. Taki żar widzimy w Przewodniczce. Żar, który jest wręcz uwielbieniem Źródła. Jest on tak wielki, że Przewodniczka pragnie wylać go na innych. Mówi o gotowości do podzielenia swojego serca na tysiące kawałków, które będą pałać tym żarem do Źródła. Będą one także wynagrodzeniem dla Źródła za te serca, które w stosunku do Niego są oziębłe. Uwielbienie będące wyznaniem Przewodniczki jest świadectwem tego, że pełni ona wolę Źródła, a pełnienie tej woli przemienia Przewodniczkę w Źródło jeszcze przed końcem podróży do Niego. To zaś przemienienie daje jej moc do radzenia sobie z wszelkimi przeciwnościami jakie pojawiają się na jej drodze. W dodatku przeciwności te są dla niej dodatkowym paliwem, które w jeszcze większym stopniu roznieca żar do Źródła. Każda z tych przeciwności to pojedyncza misja dla naszej Agentki. Misje, za które Agentka nie chce żadnego wynagrodzenia, mało tego ona chce skrytości tych misji nawet względem Admirała Mistrza. A wszystko to po to, aby poprzez te misje jak najlepiej upodobnić się do Niego i do misji jaką On wypełnił, kiedy przed dwoma tysiącami lat żeglował po bezkresnych i niebezpiecznych wodach oceanu. 

Wnioski

Codzienność może doprowadzić do oziębłości. I może to dotyczyć nie tylko tych którzy jawnie działają przeciwko Źródłu, lub tych zobojętniałych na Źródło. Może to dotyczyć nawet tych którzy chcą do niego dotrzeć i odbywają swoją podróż. A stać się to może przez utratę żaru do Źródła. Ten żar to powód naszej podróży na statku, którym zdecydowaliśmy się płynąć. Jeśli tym co pobudzało żar były pieniądze to niestety jest to ślepy zaułek, bo żar pieniędzy jest bardzo szybko ulotny. Tym co pobudza żar powinno być coś do prowadzi do Źródła. Niekoniecznie Źródło jest w nazwie statku. Chodzi o funkcje statku. Chodzi tu o statek, który swoim działaniem służy innym ludziom. A skoro inni ludzie maj w sobie cząstkę Źródła to służba ludziom jest też służbą dla Źródła. Pilnujmy więc żaru tej służby i za wszelką cenę unikajmy oschłości. Jeśli jednak do niej dojdzie to starajmy się to wychwycić i na nowo rozbudzić żar przypominając sobie cel naszej służby i co nas do niej popchnęło, kiedy się na nią decydowaliśmy. Jeśli już tego nie czujemy, a statkiem jest nasza praca to należy pomyśleć o jej zmianie. Natomiast jeśli tym statkiem jest nasze małżeństwo to trzeba się przygotować na wytoczenie najcięższych dział, aby udało się na nowo ten żar rozniecić.  

Pytania: 

Czy nadal masz żar Źródła? 

Jeśli nie to zastanów się co kiedyś tym żarem było i spróbuj to odzyskać. 

A może warto zatrzymać się na chwilę i przemyśleć co tym żarem może dla mnie teraz być? Czy wciąż pieniądze, zabawa, imprezy, alkohol, władza? Czy może służba, poświęcenie i oddanie?

Pytanie główne brzmi: czym jest Twój żar, gdzie on jest i czy aby na pewno jest to coś dobrego?


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *