W poprzedniej wskazówce ukazano rady pośredników dla naszej przewodniczki. Aby jednak móc jak najlepiej do tych rad się stosować i z nich czerpać korzyści potrzeba odpowiedniej postawy ducha. Tą postawą jest postawa dziecięctwa duchowego. Daje ona odwagę i siłę do pewnego podążania drogą Promieni. Daje też zrozumienie kim i czym jesteśmy sami z siebie, a kim jesteśmy kiedy przenikają nas Promienie Źródła. Zrozumienie to jest prawdziwe, wewnętrzne, ogołocone z pozorów powierzchowności jaką jest zachowanie na pokaz dla ludzi, ubieranie się na pokaz w drogie stroje, władczy ton głosu, krzyk lub przemoc. To kim jesteśmy na zewnątrz nie będzie nigdy prawdą, jeśli nie będzie się zgadzać z tym co wewnątrz. A to co wewnątrz często chcemy ukryć ze strachu, żeby ktoś tego nie wyśmiał, nie zniszczył, nie podeptał. Ale to właśnie tego chce od nas Źródło, chce nas prawdziwych. Chce nas nieustannie w swych Promieniach. Wtedy jednak, kiedy jesteśmy w tych Promieniach widzimy swoją małość, a jednocześnie widzimy nieograniczoną wielkość Źródła, widzimy przepaść Jego doskonałości. I są to dwie skrajności. Naszym zadaniem jest mieć nieustannie obie te skrajności w polu widzenia – naszą małość i słabość oraz wszechmoc Źródła. Wtedy nasze poznanie wszystkiego innego jest prawdziwe i słuszne. Wtedy mamy moc dostrzegania w otaczającym nas świecie prawdziwych wartości i odpowiedni ich dobór. Dar ten jest możliwy do przyjęcia tylko dla kogoś kto ma postawę dziecięctwa duchowego.
Wnioski
Wskazówka jaką dostajemy na tej karcie jest taka, że im dalej chcemy dojść tym jest ciężej, a im ciężej tym bardziej należy przyjąć postawę dziecięctwa duchowego. Bez tej postawy nawet proste rzeczy będą nas przerażać, a dobrych nie będziemy dostrzegać. To tak jakby płynąć jedynie siłą wioseł, nie wykorzystując siły wiatru która bez naszego udziału popycha statek do przodu.
Z dziecięctwem duchowym spotkać się można nie tylko na kartach wskazówek zapisanych przez naszą Przewodniczkę, ale są też inni podróżnicy którzy spisywali tą postawę w swoich notatkach. Robiły to osoby, które podobnie jak nasza bohaterka podążały ściśle drogą Promieni. One także poruszały kwestię dziecięctwa duchowego oraz były pouczane przez Admirała Mistrza o ważności takiej właśnie postawy. Admirał pouczał też, że wytrwanie w tej postawie jest możliwe tylko z pomocą Gwiazdy Morza. Dlatego każdy kto chciałby się postawy dziecięctwa duchowego podjąć to nigdy samemu, a zawsze z tą wspaniałą Panią. Każdy z nas jest inny, ale postawa ta jest polecana jako droga na skróty do Źródła zarówno dla największych intelektualistów jak i dla nas zwykłych ludzi.
Pytania:
Czy słyszałeś już o tej postawie? Jeśli nie to zachęcam Cię do poszukiwań ciekawych lektur.
A może ta postawa jest dla Ciebie zbyt utopijna i kategorycznie ją odrzucasz?
A może przechodzisz przez życie właśnie w takiej postawie i to co jest tu napisane jest dla Ciebie oczywiste?

Dodaj komentarz