Przewodniczka ujrzała w pewnym momencie, że główna misja Admirała Mistrza i Wielka Bitwa jaką stoczył dwa tysiące lat temu oprócz swojego głównego celu miała jeszcze cele poboczne. Celem głównym było pokonanie smoka z głębin i umożliwienie wszystkim podróżującym dotarcie do Źródła. Natomiast celem pobocznym było to aby główna misja Admirała była znakiem. Znakiem, który wymusza błogosławieństwo Źródła dla całego oceanu i wszystkich flot które go przemierzają. Admirał jest opiekunem oceanu. A kiedyś obejmie też swoją nad nim władzę.
To na co jednak należy zwrócić uwagę to niewidoczna ponadczasowość misji Admirała którą zobaczyła Przewodniczka.
Wnioski
Co to oznacza dla nas którzy podróżujemy obecnie. Każdy z nas ma misje poboczne i misję główną. Nauka dla nas płynie tu taka, aby przykładać się do tych misji, bo ich ważność jest ponadczasowa, tylko niewidoczna. Jednak idąc śladem kogoś kto doszedł do Źródła, czyli śladem naszej niezwykłej Przewodniczki – nie mamy powodu do tego, żeby w to nie wierzyć. Nie chodzi o to, że nasza misja nawet ta główna będzie miała znaczenie dla całego świata. Może tak być, ale choćby miała znaczenie dla jednej tylko osoby to w perspektywie jej i naszej wieczności to moim zdaniem warto. Warto misje podejmować i wypełniać, choć czasem może się zdarzyć, że dopiero po ukończeniu podróży zobaczymy na kogo nasza misja miała wpływ, komu pomogła i co dokładnie było naszą misją główną. Mało jest ludzi, którzy od początku znają swoją misję główną i są jej pewni. Więcej jest tych niepewnych, poszukujących. Nikt z nas jednak nie jest w stanie rozpoznać jaki wpływ będzie miała nasza misja na cokolwiek i na kogokolwiek w dłuższej perspektywie. W perspektywie godzin, dni i lat. W perspektywie czasu długo po zakończeniu przez nas naszej podróży do Źródła. Pamiętajmy jednak, że ten wpływ będzie, właśnie poprzez wypełnianie naszych misji.
Pytania:
Do których podróżników się zaliczasz? Do tych którzy znają swoją misję główną i rozpoznają poboczne?
Czy raczej należysz do większości, która wciąż poszukuje, sprawdza i testuje – a statek płynie.

Dodaj komentarz