Kto z nas nie słyszał jeszcze o płatności zbliżeniowej, zna ją praktycznie każdy kto ma kartę płatniczą ze swojego banku. Każdy wie jednak, że żeby dokonać płatności należy mieć środki na koncie. Trzeba mieć odpowiednią walutę i wystarczającą jej ilość (wiem, można też zrobić przewalutowanie:)). Do tej płatności jeszcze wrócimy.
Dziś nasza Przewodniczka postawiła kolejny wielki krok w stronę Skarbu do jakiego zmierza to jest do Źródła. Znalazła sposób na to, aby spłacać długi za tych którzy zboczyli z drogi do Niego. Wielokrotnie w swej przygodzie była posądzana o błędy, których nie popełniła. Postanowiła zamiast próbować bronić się przed tymi oszczerstwami przyjmować je i potajemnie ofiarowywać jako zapłatę za oszczerstwa kierowane przez innych ludzi do Źródła, Admirała i Promienia.
Wnioski
Żeby przybliżyć sytuację naszej Przewodniczki posłużę się przykładem. Wyobraźmy sobie, że robimy zakupy, a przy kasie ktoś nie zapłacił za produkty, zabrał je i wyszedł ze sklepu. Natomiast cała wina spadła na nas i to nam nakazano zapłacić za zakupy złodzieja. To co zrobiła nasza Przewodniczka to dobrowolne podjęcie się uiszczenia zapłaty za każdym razem, kiedy zostanie niesłusznie posądzona o kradzież. Czym jednak była waluta jaką płaciła. Otóż była nią pokora. Pokorą zdecydowała się płacić za to co ktoś ukradł. A pokora jej była wielka, bo chciała w ten sposób wynagrodzić nie za całą sumę kradzieży, ale choć za cząstkę. Aby móc dokonać takiej płatności jak ta wspaniała Agentka trzeba być bogatym jak ona, która nieustannie była zbliżona do Promieni Źródła. Była więc zdolna do takiej „płatności zbliżeniowej”.
To co przeszkadza nam w bogaceniu się w tą walutę jest pycha, która jest jak dziura w worku pokory. Jeśli ktoś jest pyszny to konto pokory jest puste, dlatego nie będzie w stanie w ten sposób zapłacić za nic co ma prawdziwą wartość. Za nic co pozwoli skrócić drogę do Źródła. Jeśli pycha jest duża to worek zawsze będzie pusty. Natomiast jeśli będziemy się starali o to, aby pokora była coraz większa to automatycznie dziura pychy będzie malała. Aż do momentu, kiedy pomimo małej dziury pychy będziemy mieli już spory zapas pokory. A to tylko wystarczy na zapłatę za wiele cennych skarbów, które utwierdzą nas w drodze do Źródła i przybliżą do tego największego ze skarbów.
To co dodaje jeszcze większej wartości naszej „płatności zbliżeniowej” jest zachowanie tajemnicy. Kiedy my wzorem Agentki nie mówimy nikomu o tym jak wspaniale uczyniliśmy. Wtedy nikt oprócz Trójcy, czyli Admirała, Promienia i Źródła nie wie o tym, że płatność została naliczona niesłusznie. To zwiększa wartość i moc naszego poświęcenia i ofiary.
Pytania:
Jaki stan konta waluty pokory posiadamy? Jaki jest stan twojego worka pokory? Czy jest porozdzierany przez pychę czy może jest tam jedynie kilka małych dziurek i worek może się śmiało napełniać.
Ile razy już robiliśmy zakupy za pomocą tej waluty?
Czy mamy już jakieś prawdziwe skarby na naszym koncie przygody?
Czy na razie zdobyliśmy jedynie to, co po zakończeniu naszej podróży na statku okaże się bezwartościowe?

Dodaj komentarz