Kapitan Przewodniczki zaplanował jej wspaniałą wyprawę w doborowym towarzystwie jej dobrej przyjaciółki. Wszystko było już zaplanowane, obie cieszyły się na tą wyprawę. Nagle jednak Przewodniczka dostała informację od Admirała, że wyprawa ta jej zaszkodzi i lepiej będzie, jeśli do niej nie dojdzie. Pomimo że wszystko już było przygotowane Przewodniczka zaufała Admirałowi. A on już sprawy tak poukładał, że do wyprawy jednak nie doszło.
Mógł to zrobić bez pytania swojej podopiecznej o zgodę. Jednak chciał jej dobrowolnej rezygnacji z wydawałoby się tak wspaniałej wyprawy, która miała być tylko z korzyścią dla obu Agentek. Gdyby Admirał nie dał wyboru Przewodniczce tylko sam zdecydował, to ona nie miałaby żadnej korzyści z tego, że wyprawa się nie udała. Mogłaby czuć nawet zawód, że się nie udało.
Kiedy jednak Admirał zapytał ją o zdanie to jej korzyść jest ogromna. Po pierwsze zdecydowała się na rezygnację z czegoś przyjemnego, a to kształtuje ducha. Po drugie zdecydowała się zaufać Admirałowi wierząc w słuszność Jego słów. Po trzecie uniknęła pułapki, która prawdopodobnie na nią czekała, a której by nie zdołała uniknąć. Pułapki i związanych z nią konsekwencji. Skoro ostrzeżenie przyszło od samego Admirała to sprawa musiała być poważna. Po czwarte w zamian za to zaufanie i słuszną decyzję Przewodniczka została w tym dniu nadzwyczaj obdarowana skarbami Promienia.
Wnioski
Ile razy gdy wszystko już było przygotowane, szykowaliśmy się na jakąś podróż, spotkanie, zabawę lub inne zajęcie, a jednak nasze plany legły w gruzach. Ile było z tego powodu złości, smutku, zamartwiania i żalu. Choć nie wiemy, czy byłyby te plany dla nas z pożytkiem czy ze szkodą. A zamiast tego potrzeba nam było przyjąć postawę Przewodniczki. Przyjąć, że skoro coś nie wyszło pomimo tego, że wszystko przygotowaliśmy i wina tego niepowodzenia nie leży po naszej stronie. Że powodem nie jest nasze zaniedbanie tylko sprawy losowe nad którymi nie mamy kontroli. To widocznie stało się tak dla naszego dobra. I natychmiast starajmy się o zmianę nastawienia nie tylko po to, aby nas uleczyć z bólu niepowodzenia. Starajmy się po to, aby natychmiast czerpać skarby pociech ze strony Promieni. A cała sytuacja będzie dla nas nauką na przyszłość, aby coraz mniej nerwów, smutków i żalu odczuwać w podobnych sytuacjach. Zamiast tego, aby tym szybciej i tym łatwiej i tym więcej czerpać i korzystać z darów które w takich sytuacjach jeszcze bardziej z Promieni na nas spływają.
Pytania:
Czy nieoczekiwana zmiana planów jest ci obojętna czy też wywołuje ogromną frustrację?
Może spróbujesz nowego podejścia? Czy to twoje nowe podejście zdziwiłoby osoby w twoim najbliższym otoczeniu?
Czy to zdziwienie wywołałoby u nich zdenerwowanie i złość. Czy raczej zadowolenie i radość że w sposób spokojny a nawet pozytywny podszedłeś do nieoczekiwanej zmiany planów?

Dodaj komentarz